Niepełnosprawność – słabość czy ogromna moc?

Wielu osobom po usłyszeniu słowa „niepełnosprawność” w pierwszej kolejności nasuwa się na myśl widok osoby np. na wózku inwalidzkim, pozbawionej jakiejś kończyny, osoby z zespołem Downa lub osoby po prostu „innej”.

W zdecydowanej większości ta inność, wyróżnienie się – jest oceniane w sposób negatywny. Pojawia się wielki odsetek osób dotkniętych dyskryminacją, a niepełnosprawność odbierana jest jako brak czegoś. Brak kompletnych funkcji umysłowych. Brak niektórych funkcji poznawczych. Brak całkowitego zakresu sprawności fizycznej itd.

Tymczasem, zwróćmy uwagę , że niepełnosprawność jest odzwierciedleniem czegoś potężnego, czegoś absolutnie ponadprzeciętnego i ani trochę nie kojarzącego się z jakimkolwiek ubytkiem.

Zwróćmy bowiem uwagę, jak wiele wysiłku stoi przed taką osobą. W zależności od rodzaju i nasilenia różnic, utrudnienia mogą być inne. Niepodważalny jest jednak fakt, że ogromnym wyzwaniem dla osoby niepełnosprawnej jest starcie z opinią publiczną, różnymi, krytycznymi spojrzeniami i przykrymi komentarzami.

Wielokrotnie możemy spotkać się z sytuacją, kiedy osoby poruszające się na wózku są odbierane zarazem jako upośledzone umysłowo, którym za wszelką cenę należy udzielić pomocy, z błędnym przekonaniem – „bo przecież same sobie na pewno nie poradzą, są niepełnosprawni”.

Osoby z różnymi dysfunkcjami psychicznymi jak np. osobowość Borderline, zespół Aspergera, schizofrenia – są często uznawane za niebezpieczne, zagrażające innym. Są ludzie, którzy się ich boją i unikają, zawężając przy tym ich grono kontaktów społecznych.

W przedszkolu bądź szkole podstawowej, dzieci z zespołem Downa niejednokrotnie są obiektem licznych niemiłych żartów swoich rówieśników.

Powyższe przykłady to tylko namiastka tego, z czym tak naprawdę niepełnosprawny spotykać się może dzień w dzień.

Osoba zdrowa nigdy nie zrozumie i nie dowie się tego, co tak naprawdę czuje osoba niepełnosprawna, z jakimi trudnościami się zmaga i z jakimi emocjami walczy w swojej głowie.

Media kreują wizerunek niepełnosprawności bardzo skrajnie, podkreślając ogromną, ostrą granicę między tym, co typowe, a tym, co wyróżniające się.

A przecież niepełnosprawność od pełnoprawności dzielą wyłącznie trzy literki : n, i, e.

NIE zgadzaj się na dyskryminację!

Jagoda Rumniak, Redaktor Bloga Work 4 Life, wolontariusz

Poprzedni Jak dzieci postrzegają niepełnosprawność? Czyli filmy i seriale na pierwszym planie

Zostaw komentarz