Obóz godności: Rewolucja w życiu niepełnosprawnych – portret ludzi walczących o normalne życie.

Pod koniec kwietnia odbyło się wręczenie Oskarów, przyznawane przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej. Wśród wielu filmów, ogromnym zaskoczeniem okazał się amerykański dokument Obóz godności: Rewolucja w życiu niepełnosprawnych.  Można go uznać za jeden z najbardziej inspirujących i motywujących filmów dokumentalnych ostatniego czasu. 

Film wyreżyserowany przez Nicole Newnham i Jamesa LeBrechta ukazuje powstanie amerykańskiego ruchu rewolucyjnego, którego celem była walka o prawa osób niepełnosprawnych.  

Od 1951 roku w górach Catskill w stanie Nowy Jork istniał letni obóz Janed, w którym spędzali wakacji młodzi ludzi z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Na fali zmian kulturowych lat 60 i 70 oraz wpływu wartości hipisowskich, obóz stał się wyjątkowym miejscem, często nazywanym przez samych uczestników nawet jako utopijnym. Podczas pobytu na terenie przebywało około 120 młodych niepełnosprawnych, z niewielkim nadzorem osób dorosłych. Młodzi ludzie mogli poczuć się jak normalni nastolatkowie – decydowali sami o sobie, przeżywali romantyczne związki, tworzyli przyjaźnie i relacje pozbawione dyskryminacji, wstydu, wykluczenia. Było to miejsce, które dało im poznać, jak to jest żyć pełnią życia i czuć się jak prawdziwy człowiek. To tam członkowie obozu zaczęli dyskutować ze sobą i dzielić się swoimi refleksjami na temat praw osób niepełnosprawnych i dyskryminacji w społeczeństwie. Wyjątkowa forma Camp Jened sprawiła, że ci młodzi ludzie poczuli swoją wartość i siłę sprawczą, uwierzyli, że mogą zmienić świat wokół siebie.  

Przełomowy letni obóz stał się początkiem ruchu rewolucyjnego, który zaowocował licznymi protestami na rzecz niepełnosprawnych. Jednym z głośniejszych był strajk 504. Dzięki okupowaniu budynku Departamentu Zdrowia w San Francisco przez prawie miesiąc, w którym udział brało ok. 150 osób, został podpisany artykuł 504 z ustawy o rehabilitacji z 1973 roku (który wielokrotnie był wetowany przez rządzących). Zapewniał on równe traktowanie osobom niepełnosprawnym, zwłaszcza przez podmioty otrzymujące fundusze federalne m.in. szkoły, uniwersytety, urzędy, szpitale, lotniska, urzędy pocztowe. Było to kluczowe w kwestii edukacji i zatrudnienia, a także w sferze infrastruktury – zapewnienie swobodnego dostępu do życia społecznego i poruszania się (podjazdy, windy itp.). Protesty utworzyły grupy aktywistów broniących praw osób z niepełnosprawnościami. Dzięki nim powstały ustawy: o edukacji dla wszystkich niepełnosprawnych dzieci z 1975 r. oraz o niepełnosprawności z 1990 r.  

Film ten posiada dwa poziomy. Pierwszy z nich ukazuje młodych ludzi z niepełnosprawnościami, którzy dzięki Camp Jened rozwijają swoje skrzydła. Doświadczają zarówno prawdziwej, ludzkiej radości, wolności i zrozumienia, a także jednoczy ich wspólna wizja i cel. Judy Heumann, jedna z najważniejszych działaczek na rzecz osób niepełnosprawnych, uczestniczka obozu Jened, tak wspomina ten czas: “Mieliśmy wspólnie tą samą radość, tą samą złość z powodu sposobu, w jaki byliśmy traktowani i tą samą frustrację z powodu okazji, których nie mieliśmy”. Drugi poziom jest właściwie konsekwencją tamtego czasu. Wspólny cel zjednoczył tak różnych ludzi, z różnymi niepełnosprawnościami i przekuł się w efektywną walkę o równouprawnienie i prawa człowieka wszystkich niepełnosprawnych w Stanach Zjednoczonych. Wychowankowie Camp Jened realizowali swoją wspólną misję zmiany, często zmagając się z przeciwnościami losu i niezrozumieniem innych, ale ich wysiłek przyniósł obfite owoce.  

Obóz godności: Rewolucja w życiu niepełnosprawnych” to opowieść z perspektywy jego uczestników – osób z niepełnosprawnościami. Film inspiruje, skłania do refleksji, a także motywuje do działania. Ludzie, których inni unikali, uważali za gorszych, którzy musieli wywalczyć prawa należne im bezsprzecznie, znaleźli w sobie odwagę i upór, by zmienić rzeczywistość dla siebie i innych.  Na pewno wiele z tych cech narodziło się właśnie na Camp Jened, bo tam otrzymali wsparcie i zrozumienie, tam poczuli się silni i pełnowartościowi. Tylko tyle i aż tyle. Bo czy my na co dzień budujemy drugiego człowieka, czy częściej nasze działania podcinają skrzydła? Czy widząc jakąś formę dyskryminacji lub przejaw niesprawiedliwości, potrafimy się temu sprzeciwić, czy łatwiej jest nam odwrócić głowę i uznać, że to nie nasza sprawa? Czy jest w nas wola i odwaga, by ulepszać nasze otoczenie, nie tylko dla siebie, ale i dla innych? Czasami rewolucja ma wielki wymiar, ale zazwyczaj zmiana zaczyna się od drobnych gestów i małych rzeczy. 

Film dostępny jest na platformie Netflix.

Zobacz ZWIASTUN.

Agata Żuławnik, Redaktor Bloga Work 4 Life, wolontariusz 

Poprzedni Weź przykład

Zostaw komentarz